Słowa i figury PDF Drukuj Email

W dalszej części tekstu, podążając interpretacyjno-dedukcyjnymi ścieżkami, skupiam uwagę głównie na motywach i schematach fabularnych pokrewnych baśni, zaznaczyć muszę jednak na wstępie, że materiał baśniopochodny buduje lirykę Baczyńskiego już na poziomie samej leksyki. Poeta z upodobaniem używa słów, które szczególnie związane są z gatunkiem, jakim jest baśń, a więc zarówno tych, które nazywają postacie, przedmioty, miejsca i czynności należące do świata przedstawionego, jak i tych, które należą do sfery figur stylistycznych zdobiących tok opowiadania – najczęściej  epitetów i porównań1.  Pierwszą grupę leksykalną, którą chciałabym tu wyróżnić, stanowią nie pojedyncze leksemy, lecz całe wyrażenia, które są odpryskiem z innego, konkretnego tekstu, śladem lektury określonych baśni. Nie jest ich wiele: ‘kwiat paproci’, ‘szklana trumna’, ‘szklana góra’, ‘szkło bolesne’. Co ciekawe, wszystkie te baśniowe odpryski występują samotnie, jako emblematy macierzystych baśni, bez wspomagających sens, dodatkowych aluzji do źródeł. Natrafiając na nie, czytelnik zostaje jednak natychmiast do owych źródeł odesłany, łatwo konfrontuje baśniowe znaczenie wyrażeń z ich kontekstem poetyckim. W ten sposób zostaje uruchomiony symbol ...

 


1. Wykorzystuję w tej części ustalenia zawarte przeze mnie wcześniej w artykule Leksyka baśniowa Baczyńskiego [w:] Literatura i język, Poznań 2004.