Zajęcia 7.10.2011 PDF Drukuj Email

Jak napisać pracę zaliczeniową na fakultet dla Agi Zgrzywy

- zalecenia podstawowe w 16 punktach prozą

dla Studentów kierunku filologia polska jako obca

w Collegium Polonicum

1. Przeglądamy tomiki poetyckie Baczyńskiego, czekające na Państwa w bibliotece, znajdujemy jeden wiersz, który się Piszącemu spodoba. Musi być to wiersz spoza grupy wierszy omówionych na zajęciach.

2. Interpretujemy wiersz, a interpretować znaczy (z grubsza rzecz ujmując) wyjaśnić jego sens, zapisać klarowną i zrozumiałą parafrazę języka poetyckiego, omówić treść poszczególnych wersów - można wziąć pod uwagę zupełnie maleńkie cząstki - słowa (ich części nawet, morfemy!) albo też troszkę większe całości. Nie należy jednak z tymi większymi całościami przesadzać, to znaczy pisać coś w stylu: w pierwszej strofie bohater mówiący płacze, w drugiej już mu lepiej, w trzeciej pociesza się zachodem słońca i koniec.

3. Interpretujemy wiersz od początku do końca, nie odwrotnie i nie na wyrywki – to tylko pozornie śmieszne, a tak naprawdę niezmiernie sensowne zalecenie, szczególnie dla początkujących.

4. Nie dajemy się porwać własnej myśli całkowicie dowolnej, nie odbiegamy od tekstu w stronę swoich myślowych fantasmagorii, trzymamy się ścieżki, którą wyznaczają nam słowa wiersza.

5. Bierzemy pod uwagę należy nie tylko treść wiersza, ale i formę, ponieważ poezja jest rodzajem wypowiedzi zorganizowanym szczególnie i forma ma często istotne znaczenie dla ujawnienia potencjalnego sensu.

6. Robimy notatki, które później posłużą do BUDOWANIA LOGICZNIE ZE SOBĄ POWIĄZANYCH zdań.

7. Gromadzimy jakieś informacje o autorze, by można było zamieścić którąś w tekście pracy, ALE TYLKO WTEDY, gdy wpasowuje się ona w tok interpretacji. Nie mają w interpretacji żadnego sensu zdania typu: "Ukończył gimnazjum w Piotrkowie Trybunalskim" albo "Znany jest jako tłumacz literatury peruwiańskiej", jeśli te informacje nie mają żadnego związku z treścią wiersza (zwłaszcza że ma to być interpretacja właściwie niedługa).

8. Jeżeli to możliwe, czytamy coś o samym wierszu - korzystając z literatury przedmiotu, która znajduje się w bibliotece CP, można też (należy?!) wiedzieć coś o czasie, kontekście historycznym, żeby być świadomym, o czym się właściwie pisze. Nie jest rzeczą niewłaściwą korzystanie z opracowań internetowych, pod warunkiem, że korzysta się z nich właściwie, to znaczy POD ŻADNYM POZOREM NIE MOŻNA ICH UŻYWAĆ DO METODY KOPIUJ-WKLEJ! Tak samo zabroniona jest metoda typu PRZEPISZ-DOPISZ. A.Z. będzie tropiła bezwzględnie wszelkie próby plagiatu, który jest łatwiejszy do wykrycia niż sądzą Studenci. Poza tym A.Z. chce się przy czytaniu pracy spotkać z każdym z Państwa, a nie z kimś obcym.

9. Korzystamy z pomoc dodatkowych, np. słowników, np. słownika terminów literackich albo słownika symboli, mitów i tradycji kultury, ale też języka polskiego - wszystkich, które mogą pomóc.

10. Zastanawiamy nad kontekstami kulturowymi, skojarzeniami z innymi dziełami, również pozaliterackimi, filozofią, religią itd., wplatamy je w tekst.

11. Każde odwołanie do źródła, z którego się korzystało, powinno być opatrzone przypisem. Na końcu pracy również powinien się znajdować wykaz bibliograficzny wykorzystanych tekstów i ewentualnych innych dóbr kultury.

12. Nadajemy pracy tytuł - może być oryginalny, zachęcający do czytania - i podpisujemy się.

13. Piszemy co najmniej 2 strony (choć pani A.Z. dwie strony to wydaje się śmiesznie mało, ale dostawała też od tak zwanych leniwych-ale-zdolnych dwie strony całkiem sensownego tekstu, napisanego mądrze, choć był to równocześnie tekst filologicznie ubogi i z tego powodu godny pożałowania) i nie więcej niż 4, niestety. Chyba że ktoś tę pracę zapragnie zmienić w pracę licencjacką.

14. Piszemy na komputerze, jednostronnie, używając czcionki Times New Roman, wielkość 12, odstęp 1,5 z marginesami standardowymi.

15. Dajemy pracę do czytania Polce/Polakowi, którzy nie tylko poprawią nam kilka błędów, ale i podyskutują z nami o uwagach zawartych w pracy. Dyskutujemy o pracy, z kim tylko możemy. Wycinamy to, co ostatecznie uznamy za głupstwo, bronimy tego, co mimo krytyki rozmówcy wydaje nam się sensowne. Za trafne uwagi przyjaciół dziękujemy im w przypisach („Uwagę tę zawdzięczam…”, „Zwrócił mi na to uwagę…”, „Spostrzeżenie to zamieścić mogłam dzięki…”).

16. Interpretacja wiersza jest Spotkaniem z bardzo interesującym człowiekiem, który komunikuje coś specjalnego w niezwykły sposób. Niech to będzie dla każdego z Państwa Przygodą. Państwa radość z przebytej Przygody stanie się wtedy też moją radością .

A.Z.

 

 

Krzysztof Kamil Baczyński

 

Prezentacja

Jestem Symeon - pelikan,
urodziłem się pod znakiem Wodnika,
stąd mam skłonności do mętnej poezji,
do mistyki i paramnezji,
stąd nawet nie wiem, czy mam dwa dni,
czy rok, czy mi się tylko wszystko śni.
W ogóle:
cierpię na długiej mojej szyi bóle.
Czasami:
żywię się witaminą D i węglowodanami.
Mile:
rozmawia się tylko z Jerzym A. i z krokodylem.
Często:
byle g... jest już dla mnie klęską.
Zawsze:
(taka już moja uroda) krzywo na ludzi patrzę.
Proszę jeszcze, przyjm mnie dobrze sercem całym,
bo jestem bardzo nieśmiały

Symeon

 


Zadanie: Podkreślone słowa należy wymienić na inne, tworząc własną prezentację. Oczywiście nie chodzi o szczerość absolutną, proszę użyć fantazji! :-)


 

***

Sny dziecinne pachniały wanilią.
Jak oderwać to życie od trwogi?
Te dni jak małe bożki w oliwkowym lesie -
- wyrosły z nich dorosłe wilki i ogień
opalił sosny strzelistych uniesień.


Takie to dzieje, matko. Boli wiatru kolec
wbity w dwudziestą jesień, kiedy umiem
już najtrudniejsze słowa. Na pękniętym stole
umierają kwiaty – suche deski trumien.
Dusi las zdarzeń przerosłych. Nic więcej.
Matko,
jeszcze jednym uśmiechem sprzed lat dwudziestu
przywróć mi wzrok dla świata
dziecięcy.

dn. 26 października 40 r.