Znaki - kształty - odbicia PDF Drukuj Email

Prawdziwie, lecz i odrobinę cynicznie brzmi myśl Cycerona: „Nikt nie oddałby życia za swoją ojczyznę, gdyby nie nadzieja nieśmiertelności.” Jeżeli nawet miałoby to być zasadą świata, że za ofiarę ze swego życia oczekujemy niebiańskiej szczęśliwości, w baśni może być inaczej; Mała Syrenka Andersena skraca swe ziemskie bytowanie, poświęcając się dla szczęścia innych, a gdy się na to decyduje, ma pełne przekonanie, że koniec jej życia jest definitywny, gdyż nie posiadając duszy, nie może mieć nadziei, że czeka ją po śmierci jakakolwiek inna forma egzystencji. Swoje dalsze istnienie odkrywa ze zdziwieniem, dostaje je w drodze wyjątku, w nagrodę za swoje pragnienie dobra. Przypuszczam, że Krzysztofa Baczyńskiego mogła wzruszyć postawa bohaterki Andersena i mogę też zachować podobną pewność domysłu, gdyby chodziło o jego uznanie dla frazy Cycerona, gdyż sam pisał o „rozwiązaniu moralności” przy braku nadziei na istnienie Boga1. Przypuszczam jednak, że nawet gdyby warszawski poeta był pewien ostatecznej utraty istnienia, nie byłoby to ważne dla jego wyboru walki czy może raczej złożenia siebie w ofierze przeciwko złu. Determinacja tego wyboru była tak ogromna, iż zdaje się on mieć bardzo niewiele wspólnego z istotnym w jego poezji i przejmującym kształtowaniem własnej teozofii i z poszukiwaniem śladów dokumentujących zachowanie życia, wieczne istnienie, co się na pozór z problemem wojny ściśle splata.

Ślady takie zostają wszakże w wierszach odnotowane – w takiej formie, jak te z poematu Cień z obozu, lecz przede wszystkim miejscem ich objawień jest niebo. I byłoby to może u Baczyńskiego niebo apokaliptyczne, lecz nie wiadomo, czy znaki, jakie zapisuje na nim Bóg, są dane przez niego człowiekowi celowo czy niecelowo. Ponadto nie pojawiają się one jednorazowo, zwiastując katastrofę, lecz trwają wiecznie, zmienne, lotne jak obłoki, z których są często zbudowane.

...

 


1. Zob. komentarz poety do Psalmu II. O krzyżu. [w:] Przypiski bibliograficzne 389 I.